Paulina Świst „Aurora”
Pierwsza zorza, którą miałam okazję zobaczyć na własne oczy to dopiero ta ze stycznia tego roku. Niezapomniane przeżycie. I dokładnie tę samą zorzę obserwowała Zuzanna, a właściwie Zorza z powieści „Aurora”. To bezpośrednia kontynuacja...