Otagowano: Wydawnictwo Kobiece
Nie wiem, czy to tylko w bańce internetowej, która mnie otacza, czy w innych miejscach też znajdę tego oznaki, ale mam wrażenie, że od kilku lat (dla mnie chyba od premiery „Szeptuchy” Katarzyny Bereniki...
Po przypadkowej wspólnej nocy, a potem jeszcze bardziej przypadkowym trafieniu na siebie w aplikacji randkowej, Hallie i Jack zgodnie uznają, że do siebie nie pasują i muszą zacząć szukać swojej drugiej połówki. Aby wzajemnie...
Jeśli macie ochotę na lekką komedię romantyczną z gorącymi scenami i motywem hate-love oraz fake dating, to „Doktor Serce” będzie idealny. Kareena ma dwa marzenia. Wyjść za mąż z miłości i zawsze mieszkać w...
Mimo kompletnego braku czasu, Harry wyrywa się z wymagającego stażu w szpitalu i leci na tydzień do domku w Maine, spotkać się z przyjaciółmi. Nie spodziewa się, że spotka tam także Wyna, byłego narzeczonego,...
Pamiętacie książkę „Lepiej niż w filmach”? Odkąd przeczytałam tę powieść Lynn Painter, bez wahania sięgam po jej kolejne historie, dlatego dziś na blogu zupełnie nieprzypadkowo „Przypadkowo Amy”. Kiedy Izzy razem z nieswoją kawą wpadła...
Macie jakieś hobby? U mnie, oprócz książek oczywiście, to dzierganie. Od kilku lat czasem szydełkuję, czasem robię na drutach, czasem na długi czas to odkładam, ale zawsze mam jakąś zaczętą robótkę, do której mogę...
Jeśli nie lubicie tych całkiem lekkich i bezpiecznych romansów, dajcie szansę „Po godzinach na Milagro Street”. Myślałam że będzie to klasyczna komedia romantyczna, a jednak autorce udało się przemycić również poważniejsze tematy i uczynić...
Kiedy sięgałam po „Zaginione z Willowbrook” miałam za sobą lekturę kilku lekkich powieści o miłości. Nie byłam przygotowane na tak silne zderzenie z zupełnie innym, przygnebiającym klimatem. Gdy Sage dowiedziała się, ze jej siostra...
W moim domu mamy sporo roślin doniczkowych, ale poza kilkoma ulubionymi monsterami i storczykami, o które staramy się wyjątkowo dbać, nigdy nie przejmowałam się tym, czy dane stanowisko jest dla nich odpowiednie albo czy...
Tym razem, muszę Was od początku ostrzec: nie czytajcie „Matki”, zanim nie przeczytacie „Panny”. To bezpośrednia kontynuacja, choć przeniesiona w czasie o trzysta lat, ale wszystkie główne wątki nawiązują do tego, co się wydarzyło,...