Kristin Hannah „Wyśnione szczęście”
Nigdy dotąd nie czytałam książki Kristin Hannah, choć słyszałam o jej powieściach i miałam zakodowane, że to grube tomiszcza. Dlatego kiedy dostałam niespełna trzystustronicowe “Wyśnione szczęście” byłam zaskoczona i zastanawiałam się, czy w takiej...