Aneta Jadowska „Cuda Wianki. Nowe przygody rodziny Koźlaków”
Nigdy nie rozumiałam złej sławy listopada, jako najbardziej przygnębiającego miesiąca. Dla mnie najgorszy jest luty, który paradoksalnie strasznie się dłuży, gdy zima się już znudziła, a do wiosny daleko. Za to listopad, kiedy już...